Remisowo w Cygańskim Lesie

TEKST
19 września 2015 , 17:19
Remisowo w Cygańskim Lesie

W sobotę bialska Stal zagrała o ligowe punkty w Cygańskim Lesie.

Rekord - BKS Stal 1:1 (0:1)

Bramki:

0:1 Zdolski (25') z rzutu karnego

1:1 Szymański (57')

Żółte kartki:

Kubica, Maślorz, Żołna, Szymański, Wasiluk, Sobik., Gaudyn - Rucki, Karcz, Brychlik



Rekord: Góra – Maślorz, Bojdys, Rucki, Żołna, Sikora (46. Gaudyn), Szędzielarz (46. Wasiluk), Profic (88. Nagi), Sobik, Szymański, Kubica (76. Olszowski)
BKS Stal: Kozik - Dzionsko (37. Caputa), Szczurek, Dancik, Rucki, Bednarz, Sobala, Brychlik (88. Czaicki), Zdolski (90. Prokopów), Karcz, Kocur (78. Wiśniewski)
 

W sobotnie popołudnie bialska Stal zagrała z Rekordem Bielsko-Biała, który jeszcze wczoraj znajdował się na pierwszej pozycji w naszej lidze. Cztery ostatnie mecze przeciwko Rekordowi podopieczni trenera Rafała Góraka przegrywali. Nic więc dziwnego, że do sobotniego meczu przystępowali bardzo zmotywowani. Było to widać na boisku, gdzie w pierwszej połowie BKS próbował prowadzić grę. Dobra gra zespołu Góraka przełożyła się na wynik, bowiem w 25. minucie po faulu Ruckiego (Rekord) na Brychliku w polu karnym, sędzia odgwizdał rzut karny, który na bramkę zamienił Damian Zdolski. Po strzelonej bramce BKS cofnął się nieco do obrony, ale Rekordziści nie byli w stanie sforsować dobrze ustawionych defensorów gości. W pierwszej części padła jedna bramka.

Chcąc zmienić niekorzystny rezultat trenerz gospodarzy już w przerwie zdecydował się na zmianę dwóch zawodników. Na boisku pojawili się Gaudyn i Wasiluk, a gra Rekordu poprawiła się. Efektem tego była bramka strzelona w 57. minucie przez Szymona Szymańskiego. W 62. minucie świetnie z wolnego uderzał Marcin Kocur, ale dobrą interwencja popisał się Góra. Kolejne minuty to przewaga Rekordu i obrona bialskiej Stali. Kontrataki poopiecznych trenera Góraka były zbyt wolny, by mogły zaskoczyć obronę gospodarzy. W drugiej połowie widzieliśmy inny BKS niż w pierwszej części spotkania. Lepiej prezentowali się gospodarze i to oni byli bliżsi zwycięstwa. Na szczęscie bialska obrona nie pozwoliła na stratę kolejnego gola, a mecz zakończył się wynikiem 1:1, który musiał zadowolić obie strony.